sobota, 8 grudnia 2012

Część 2


Część  2                                                                                                                                           
Marry znów zmuszona wciągnąć swoją suknię wybiegła z pokoju i wyszła na duży ganek gdzie czekali na nią Dakota, jej rodzice oraz nauczyciele . Dakota wpatrywała się w nią z wrogością zresztą tak jak zawsze.
-Dzień do Dakoto cieszę się że do nas wróciłaś twoja przyjaciółka Renesmee idz do niej jest w twoim pokoju bardzo na ciebie czekała jak z nią rozmawiałam to mówiła że wysłała do ciebie mnóstwo listów ale na żaden z nich nie odpowiedziałaś – powiedziała dyrektorka i wpuściła ją i jej rodziców do środka. Wszyscy zdjęli buty i płaszcz a Dakota od razu pobiegła do swojego pokoju gdzie czekała na nią Renesmee. Gdy dziewczyny ujrzały siebie nawzajem padły sobie w ramiona. Renesmee była w tym samym wieku co jej przyjaciółka .
- Jak się cieszę że cię widzę Dakoto dlaczego nie odpowiadałaś na żadne listy które do ciebie wysłałam?
- Też się cieszę że cię widzę Renesmee stęskniłam się za tobą coś nowego u ciebie?- rzekła Dakota
- Szczerze mówiąc to nie nie chciałam tu wracać ale rodzice nalegali no wiesz że tyle za to płacą a ja chcę to olać a u ciebi pewnie to samo co u mnie co nie?-odpowiedziała Renesmee.
Nagle Dakota usłyszała wołanie rodziców. Obie zeszły na dół.
- Bądź grzeczna. Będę do ciebie codziennie dzwonić.- powiedziała mama Dakoty a tata pokiwał głową tak jakby chciał powiedzieć jej dokładnie to samo po czy oboje uśmiechnęli się do przyjaciółki córki. Dziewczyny pomachały na porzegnanie po czym chwyciły dwie duże czerwone walizki i białą z czarnymi wyszywkami torbę na ramię i poszły do pokoju.
      Po kolacji która była o 19 Dakota podeszła do Marry i zapytała ją czy Renesmee może mieszkać z nią w jej pokoju. Dyrektorka po chwili z wielkim zawahanie zgodziła się. Wiedziała że może ją sprowadzić na złą drogę. Gdy dziewczyny były w pokoju , Marry rozmyślała popijając przy ty cherbatę.
Dyrektorka podeszła do drzwi pokoju przyjaciółek i zapukała:
- Renesmee mogę cię poprosić na chwilę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz