środa, 28 listopada 2012

-Chcesz to idź.Moją odpowiedź znasz.
-No chodź...proszę...tylko dwie godziny...-zrobił kocie oczy. 
-Jeny dobra.-przewróciłam oczyma. 
-Dzięki.To my idziemy!-krzyknął i pociągnął mnie za rękę. 
-Ej!Muszę się przygotować. 
-Przygotujesz się u mnie.-powiedział i wyszedł razem ze mną.-Moja mama ma kosmetyki a z ciuchami nie będzie problemu.-puścił do mnie oko.
-Okej.To pa!-pomachałam do Adon. 
-Papa!Bawcie się dobrze!-zamknęła za nami drzwi. 
Poszliśmy do domu Charliego.W drzwiach przywitała nas jego mama. 
-Hej mamo.Emily chce się przygotować na imprezę.Idziemy razem na dwudziestą drugą.
-Pewnie!Łazienka jest u góry po lewej.Charlie cię zaprowadzi.
-Chodź.-powiedział i objął mnie w pasie po czym wyznaczył mi drogę.  
-Dzięki.-weszłam do łazienki i zamknęłam się.Zdziwiłam się gdy zobaczyłam czarną sukienkę do kolan z długim rękawem ,który był uszyty z cienkiego materiału.Buty były nie za duże jak na moją stopę.Były to także czarne baleriny.Podeszłam do umywalki i otworzyłam szafkę ,która wisiała nad nią.Były tam cienie do powiek ,szminki ,puder i tusz do rzęs.
-No to wszystko co mi potrzeba.-szepnęłam do siebie i wyciągnęłam je.Otworzyłam pudełko z cieniami do powiek i wybrałam kolor szary.Usta pomalowałam kolorem kremowym a na rzęsy nałożyłam niedużą warstwę tuszu.Ubrałam sukienkę oraz baleriny i wyszłam.Charlie stał przed drzwiami czekając na mnie. 
-Długo się szykowałaś.-spojrzał na zegarek. 
-Tylko pół godziny. 
-Tylko?Chyba aż.-zadrwił. 
-Ciesz się ,że w ogóle się zgodziłam pójść z tobą na imprezę ,więc nie zrzędź. 
-Przepraszam.Idziemy?-spytał. 
-Oczywiście.-włożyłam płaszcz i poszliśmy. 

Julie 

1 komentarz:

  1. fajnie się zapowiada :)
    wejdź na mojego bloga inmagia.blogspot.com :)

    Patte

    OdpowiedzUsuń