środa, 21 listopada 2012

Część 4

Część 4

Wróciłyśmy do domu. 
-No to mamy już kilka informacji o nim.-powiedziałam wchodząc przez próg drzwi domu Adon. 
-Zawsze coś. Dziękuje ,że mi pomogłaś.Bez ciebie nie byłabym w stanie znaleźć Windstona.
-Nie ma za co.No cóż , po części to też mój przyjaciel a poza tym nieważne czy przyjaciel jest żywy czy nie  to i tak trzeba się o niego troszczyć.- zaśmiałam się do niej. 

1h i dodaje następną część bo jestem w szkole na infie. ;)
 

1 komentarz:

  1. fajne, naprawde fajne. jak myslisz też może napisze swój własny blog bo już prawie skończylam moją książkę. oby był tak fajny jak twój. i miał tyle wejśc

    OdpowiedzUsuń